paradise10
paradise10.blog.interia.pl
Notki
wciąż niedoskonała... 2012-05-12
 Coś mi się wydaje, że wkraczamy w okres buntu dwulatka. Nie dość, ze wszystko jest na "nie" to jeszcze wszystko sam. O ile to drugie zdawać się może z pozoru pomocne, w rezultacie takim nie jest. Szczególnie gdy sam chce schodzić i wchodzić po schodach w naszym bloku. Ja juz wtedy mam wizję, że spada z tych schodów i rozbija głowę. Asekurować przy tym schodzeniu sobie nie pozwala. Do tego synus mój, żywe srebro, nie usiedzi w jednym miejscu dłużej niż dwie minuty. Rusza wszystko czego mu nie wolno(głównie przedmioty niebezpieczne ) i w ten sposób nas testuje. Staram się i myślę, że dość dobrze mi to wychodzi byc konsekwentną i się nie uginać pod Jego żądaniami. Czasami jednak nerwy puszczają, cierpliwośc nie wydala...Nie lubię robic czegoś dla świętego spokoju. Przeczytałam już masę poradników nt wychowywania dzieci i niektóre zasady zastoswuję z mniejszym bądź większym efektem. Inne wydają mi się zbyt pobłażliwe a jeszcze inne zbyt srogie. Skupiam się na swojej intuicji, wszystko obgaduję z mężem i decydujemy co będzie lepsze. Wciąż uważam jednak, że nie jestem wystarczająco dobrą matką. Nie chcę popełniać błędów, które popełniała(jak mi się wydaje z pespektywy czasu- moja mama)
Kocham tego szkraba najbardziej na świecie, dlatego chcę byc dla Niego super mamą. Kuba rozwija się świetnie, bardzo dużo mówi, prawie każde nasze słowo powtarza, jest ruchliwy i sprawny i tą sprawnością i inteligencją potrafi nas nieźle zaskoczyć a i przyprawić niemal o ustanie akcji serca. Ostatnio wdrpała sie na wózek, stanął na nim z podlewaczką i sięgał do kwiatków na wysokiej komodzie....Dziś nie pozwoliłam mu ruszać kabla od komputera mówiąc, że moze go prąd kopnąć, po czym to on zaczął kopać kabel...Pomaga przy sprzataniu, bo zauważywszy zamiłowanie mamy do porzadku, to Jego ulubionymi zabawkami jest rura od odkurzacza, zmiotka i wszelkie ściereczki(najczęściej pieluchy tetrowe, z którymi zasypia)Najbardziej w świecie lubi siedziec za kierownicą i każdy spacer koło bloku kończy sie siedzeniem w aucie, z którego go cieżko potem wyciągnąć. Mój mąż, kiedy był małym dzieckiem, prawie go nie było. Ciche, spokojne, siedzące pod wieszakiem z ubraniami nie dawało o sobie znać. Ja natomiast byłam małe"wybijokno" charakterne i złośliwe dziecko....to wszystko wyjaśnia...mały wrodził sie do mamusi. Z kolei gdyby siedział jak mysz pod miotlą to bym zachodziła w głowę czym wszystko z nim ok. Zatem...jestem szczęśliwa, że mam tego urwisa....Zabieramy go dziś na basen, co by sie chłopaczysko wyszalało porządnie i moglo swoją energię spożytkować. Idziemy testować nowo otwarty basen, który od tygodnia działa na naszym osiedlu.
po majówce... 2012-05-06
Długi weekend z dzisiejszej perspektywy wcale nie wydaje się być aż tak długim. Jednak trochę udało się polenić. Z dala od Krk, z dala od wielkomiejskiego szumu, gwaru i spalin. Planowane dwa dni na działce przedłużyły się prawie do pięciu, więc udało nam się ten czas spędzić i z rodziną i ze znajomymi. W szczycie było nas 16 osób! Tak, że aż działkowa kanalizacja nie dała rady i sie "wysrała" za przeproszeniem. Efekt weekendu taki, że nie udało mi się posprzatać tego co planowałam, bo przecież nas w domu prawie nie było. Teraz trzeba się odgruzować, odprać, odprasować i odsprzątać. Tylko kiedy?Skoro dziś wymyśliliśmy małemu atrkację pt wyjazd nad Rabę, żeby dziecko mogło kamyki wrzucać do rzeki, co też z wielkiem zapałem przy kazdej nadarzającej sie okazji czyni.
Na szczęście udały się zakupy. Duże i znacznie nadszarpnęły budżet domowy, ale w końcu za miesiąc wylatujemy na urlop, to i lista zakupowa była pokaźnych rozmiarów. Odpoczęłam, bo nie myślałam o tym co mam do zrobienia jeszcze czy to w domu czy w pracy. Tam  na działce żyje innym rytmem...i tego było nam trzeba! Takiego doładowania baterii.....
Jak dobrze wstać skoro świt......... 2012-04-21
Piękny poranek....słoneczko od rana. Teraz tylko juz coś sie kiepści. Jednak wieczór zapowiada się całkiem całkiem. Mały do dziadków na służbę jedzie, a my wybywamy na recital Jacka Wójcickiego. To niespodzianka imieninowa dla męża. Niczego się chyba nie spodziewa, a lubi tego artystę, więc mam nadzieję, że rozczarowany nie będzie.Jutro rodzinka przychodzi na kawę i ciasto z tej samej okazji.
A tak poza tym to już nie mogę się doczekać weekendu majowego. Pierwszy raz trafia mi sie tak przypadkiem tyle dni wolnego. Rektor był wspaniałomyślny i dzięki temu pobędę troche z małym. Tatus niestety na dwa dni musi iść do pracy. Jednak wypad na działkę i rozpoczęcie sezonu grillowego powinno się udać, bo przecież na wsi uroczystości "Chłop Roku "jak co roku. Może nawet pogoda dopisze, bo straszni bym chciała, żeby z małym pojechać. Po weekendzie majowym juz tylko miesiac pozostanie do naszej wycieczki na Korfu. Trzeba powoli robić zakupy. Filtry ochronne na słońce, okulary, czapeczki, ponton dla małego i inne letnie "drobiazgi".

Złożyłam podanie do Kanclerza o przesuniecie godzin pracy. Tak, żeby o 15:00 zmykac do małego. Mam nadzieję, że nie będzie sprzeciwu, bo to już jest w wielu przypadkach praktykowane. 
W zasadzie to nie wiem ile razy uda mi sie wyjść właśnie o 15:00 ale przynajmniej wtedy kiedy to będzie możliwe, to będę szybciej w domu, zeby z małym jeszcze zdążyć na spacer przed zmrokiem:-)
(...) 2012-03-11
Mały już po zdjęciu gipsu. Był bardzo dzielny, przy nacinaniu gipsu piłą, tylko troszkę płakał.Ścięgno sie dobrze naciągnęło i mam nadzieję, że teraz to juz z nóżkami będziemy mieć z górki. Chodzi już prawie całkiem dobrze, tylko czasem kuleje na tą lewą nóżkę, ale to chyba efekt tego, ze bolą mięśnie i ścięgna. Lekarz mówił, że zacznie stawać, kiedy będzie gotowy, bo może go ta zastana nóżka boleć. A On już po dwóch godzinach stawał, choć chodzic chciał początkowo za rękę. Teraz dla odmiany ma katar i coraz bardziej go kaszle, więc nie wiem czy za chwilę jak się obudzi nie pojedziemy do naszej pani doktor. Miejmy nadzieję, że będzie dała radę nas przyjąć. Byłabym spokojniejsza, że zbada go pani Małgosia niz lekarz z przychodni. Może już noc byłaby lepsza, bo przy tym kaszlu biedulka wymiotuje. Zawsze kiedy Kubuś jest chory przeżywam, że nie mogę być z nim, tylko muszę iść do pracy.  Poza tym chyba trochę za dużo na siebie wzięłam ostatnio: aerobik, angielski, wcześniej zumba, do tego czasem nieuniknione jest zostanie w pracy po godzinach:-(Teraz kiedy jest przeziębiony postaram się wracać o normalnej porze, by dłużej z nim być.
Wiosna! 2012-03-04
 Zaliczka na czerwcowy urlop zapłacona. Jak miło na to czekać. Po trzech latach prawie bez wakacji postanowiliśmy poszaleć. Lecimy z początkiem czerwca na Korfu. Kochamy greckie kllimaty. Wykorzystamy również fakt, że za dzieckodo drugiego roku życia sie nie płaci, zatem to ostatni dzwonek, żeby Kubuś poleciał samolotem zanim taka impreza kosztowac nas będzie jak za 3 osoby. Tydzień nad błękitnym morzem, wśród plantacji cytrusów, oliwek....Korfu to najbardziej zielona grecka wyspa i stąd nasz wybór. Kolega z agencji turystycznej wszystko załatwił i pozostaje tylko czekać na 6 czerwca:-))))))
A jutro ściągamy gips. Jestem bardzo ciekawa jak mały zareaguje. 
A tymczasem....PIT-ologia....-walczę z rozliczeniem rocznym, a że rok był pełen zwrotów zawodowych, to mam mały zgryz i tak sobie PIT-olę ............

<< Maj 2012
PonWtŚrCzwPiąSobNie
123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031
O mnie
paradise10
Kraków
Słówko o mnie
Jestem zodiakalnym skorpionem, pracuję, piszę wiersze, kocham moich bliskich, dążę do realizacji marzeń...
Zobacz mój profil
Statystyki
Przejazdem byli i tu trafili-
 
50783
Swoje słowo zostawili
 
4319
Do księgi gości się wpisali
 
16625
Oddaj głos na mojego bloga!
Aktualna liczba głosów:
 
1766
Oddaj głos na szablon!
Aktualna liczba głosów:
 
4959
Archiwum
Rok 2012
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczen
Rok 2011
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczen
Rok 2010
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczen
Rok 2009
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczen
Rok 2008
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczen
Rok 2007
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczen
Rok 2006
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Zobacz serwisy INTERIA.PL